poniedziałek, 19 września 2011

Być albo nie być

Oto jest pytanie ;)
Tak się zastanawiam co jest wyznacznikiem sukcesu w życiu. Znam mnóstwo osób, które osiągnęły "coś". Co ich charakteryzuje? Talent ? Nie, watpie. Madonna ( powiedzmy szczerze) nie umie śpiewać, a udało się jej.
Motywacja? Jest ważna, ale jak utrzymać? Jak nie poddać się przed metą? Jak wytrwać? Tu długi, tam problemy w małżeństwie. Najlepiej w łeb sobie strzelić. Podziwiam tych którym pomimo przeciwności losu wyszło, udało się. Mało kto urodził się pod szczęśliwą gwiazdą, w rodzinie, w której obraca się milionami. Zresztą pieniądze szczęścia nie dadzą. Przeczytałam gdzieś fajne zdanie " Pieniądze to wygoda, a nie szczęście". Duża prawda w tym ułątwiają wszystko...począwszy od edukacji skończywszy na leczeniu...Jednak dążenie do nich nie powinno być celem człowieka. Cóż jest inaczej.
 
Pracowitość- to cecha najważniejsza wg mnie. Nic nie zostało osiągnięte bez pracy. Ale nie takiej "pustej", lecz z pasją, entuzjazmem.  Wtedy dzieją się cuda


"Podążaj za swoim błogostanem"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz