czwartek, 30 sierpnia 2012

Time to school!

Dzis w Irlandii pierwszy dzien szkoly.
 
 Niesamowicie sloneczny dzien.
 
 Na ulicy roi sie od dzieci kroczacych z podekscytowaniem  u boku dumnych i wzruszonych rodzicow
 
-'To juz?'- mowi ich mina. Tak, czas pedzi nieublaganie...
 
Starsi uczniowie raduja sie spotkaniem  dawno niewidziaych kolegow/kolezanek.
 
Ida zagadani i nie zwracaja na nic uwagi.
 
Smieja sie na caly glos.
 
Pewnie opowiadaja zabawne przygody, ktore przydarzyly sie im podczas wakacji - Mysle.
 
Czuc energie.
 
Zmieszane emocje.
 
Czuje sie dziwnie.
 
Pierwszy raz jestem po drugiej stronie.
 
Po 13 latach edukacji, wrzesien i caly nastepny rok bedzie wygladal zupelnie inaczej.
 
Nie zasiade juz w pomazanej dlugopisami lawce.
 
Nie uslysze swojego nazwiska podczas sprawdzania listy obecnosci.
 
Nie doswiadcze przerazliwie nudnych lekcji...
 
I tak sobie stoje i usmiecham sie do siebie.
 
To juz za mna.
 
Nic juz nie musze :)

5 komentarzy:

  1. z tym czytaniem listy to jednak możesz się jeszcze spotkać hihhi;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! No tak. Ale to bedzie zupelnie inaczej brzmialo :)

      Usuń
  2. zdjęcie to i tak jest nic... ja tam stałam, Harry patrzył mi w oczy, a dzieciaki waliły pięściami po szybie... w życiu nie widziałam smutniejszej sceny. potem musiałam już wyjść stamtąd, bo nie dałam rady patrzeć na to dłużej...

    the saddest eyes I've ever seen...

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo:) ja mam nadzieję to poczuć za rok ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiesz, jeszcze mnie posądzą o pornografię czy coś takiego ;)

    Ja już przywykłam iż 1 września nie idę do szkoły choć akurat dzisiaj czuję się jakoś staro. xD

    OdpowiedzUsuń