sobota, 24 marca 2012

Czas

Ostatnio wstaję wcześniej niż kiedykolwiek. Może to sprawa pogody, może mojej zmiany w podejściu do życia.
Więc 6 godzina ja na nogach mimo, iż spać poszłam po północy. Mogłabym spać pewnie do 10 jak to czyniłam nie tak dawno :)
 Ale ta satysfakcja, ze masz kilka godzin więcej dla siebie, jest nie do opisania...Jeszcze ta cisza, gdy wszyscy śpią...
Magiczna chwila.
Zanim wrócę do codziennych zajęć, siedzę jeszcze z książką i zieloną herbatą przy otwartym oknie, a ptaki tak pięknie śpiewają, że moje serce jest wypełnione wdzięcznością ;)
Pomimo mojego "zgiełku szkolnego" mam czas dla siebie.
I to jest cudowne :)

I tak sobie siedzę i czytam. Słucham i ciągle jestem zaskoczona ile emocji i prawdy można zawrzeć w piosenkach.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz