czwartek, 3 stycznia 2013

M&M's

Jest takie jedno miejsce,  która przyprawia o zawrót głowy. Cóż przywilej Nowego Jorku :)

Lokalizacja: Times Square.

Co?     M&M's!!!!

K. powiedziała mi: 'Musimy tam iść!!!' Ostatnio spędziłam tam kilka godzin, a mogłabym i cały dzień!

 Szczerze? Nie pasjonują mnie cukierki, więc miałam lekki opór. Ale nie chcąc się sprzeciwiać, kiwnęłam głową.

Oto co mym oczom się ukazało:



Istny  raj!

W mojej polskiej głowie coś takiego się po prostu nie mieści. Trzy piętra. A na każdym pierdoły i pierdółki. Oczywiście można było zakupić M&M'sy w wersji zwykłej. Wersja rozszerzona to np. choinka z owych cukiereczków, osobiście zaprojektowany napis na każdym cukierku(!!!) Oprócz tego :plecaczki, breloczki, kubeczki, koszulki, majteczki (itp) z logo :) Jeszcze można było 'zmierzyć' jaki kolor ma Twój nastrój :) Kolejka mnie zdemotywowała :)

Do wyboru, do koloru :)


Wiadomo kto tu jest szefem :)





Widok z okna


To wszystko może wyglądać trochę kiczowato, ale miny zarówno dzieci jak i dorosłych mówiły same za siebie ;) 

Warto odwiedzić jakby ktoś by był w NY :)

3 komentarze:

  1. byłam tam, pamiętam jak dziś choć minęły już 3 miesiące. Times Square to jedyne miejsce w nYC, w którym dostałam dreszczy. M&M WORLD - nic tylko wcinać i wcinać cukieryyy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym znaleźć się w tym sklepie :D

    OdpowiedzUsuń